Pożar w Scheveningen. Ewakuowano mieszkańców
Groźny pożar w Scheveningen postawił na nogi służby i mieszkańców całej okolicy. W nocy kilka osób musiało nagle opuścić swoje domy, gdy nad dzielnicą portową uniósł się gęsty dym.
Ogień wybuchł w wędzarni ryb położonej w porcie, tuż obok zabudowy mieszkalnej. Choć sytuacja wyglądała bardzo poważnie, służby przekazały, że nikt nie został ranny.
Pożar w środku nocy
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło około godziny 00.45. Straż pożarna szybko ruszyła na miejsce, ale jeszcze około 02.15 ogień nie był całkowicie opanowany.
Po pewnym czasie strażacy poinformowali, że ilość dymu zaczęła się zmniejszać. To ważna wiadomość dla mieszkańców, bo wcześniej zagrożenie było na tyle duże, że część osób wyprowadzono z domów jeszcze w nocy.
Ewakuacja i alert dla mieszkańców
Wędzarnia znajduje się w porcie Scheveningen, ale bardzo blisko osiedla mieszkaniowego. Właśnie dlatego służby zdecydowały się na ewakuację kilku domów. Na razie nie podano dokładnie, ilu mieszkańców musiało opuścić swoje mieszkania.
Z powodu pożaru i unoszącego się dymu uruchomiono także system NL-Alert. Mieszkańcy okolicy dostali ostrzeżenie z wezwaniem, by trzymać się z dala od dymu i nie wychodzić bez potrzeby na zewnątrz.
Co to oznacza dla okolicy
Tego typu zdarzenia są szczególnie niebezpieczne, gdy pożar wybucha w rejonie przemysłowym otoczonym domami. Gęsty dym może szybko rozprzestrzenić się po okolicy i stanowić zagrożenie dla zdrowia, nawet jeśli sam ogień nie dotrze do budynków mieszkalnych.
Dla Polaków mieszkających w Holandii to przypomnienie, by nie ignorować komunikatów NL-Alert. W takich sytuacjach liczą się minuty, a zastosowanie się do zaleceń służb może uchronić przed zatruciem dymem i chaosem podczas ewakuacji.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
