Pożar śmieci w Botlek. Smród nad miastami
Nieprzyjemny zapach i gęsty dym unoszą się nad częścią regionu Rotterdamu. W Botlek doszło do pożaru barki przewożącej odpady komunalne, a skutki od rana odczuwają mieszkańcy Vlaardingen i Schiedam.
Służby ostrzegają, że przez bezwietrzną pogodę dym nie rozprasza się tak szybko, jak zwykle. To oznacza, że uciążliwości mogą utrzymać się jeszcze przez jakiś czas.
Dym nad Vlaardingen i Schiedam
Pożar wybuchł na jednostce transportującej odpady domowe. W ogniu znalazła się duża ilość śmieci, przez co do atmosfery przedostaje się sporo dymu i intensywny odór.
Według regionalnych służb bezpieczeństwa szczególnie narażeni są mieszkańcy pobliskich miejscowości, w tym Vlaardingen i Schiedam. To właśnie tam rano najbardziej odczuwalny był zapach spalenizny i odpadów.
Jest apel do mieszkańców
Władze zalecają, by zamknąć okna i drzwi oraz wyłączyć wentylację. To podstawowe środki ostrożności, które mogą ograniczyć dostawanie się dymu do mieszkań i domów.
Dla wielu osób oznacza to realny dyskomfort: duszne mieszkania, konieczność rezygnacji z wietrzenia i obawy o jakość powietrza. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, dzieci oraz mieszkańcy z problemami oddechowymi.
Akcja może potrwać dłużej
Barka została już przestawiona do nabrzeża. Tam odpady są wyciągane mechanicznie przy pomocy chwytaka, a następnie dogaszane przez strażaków.
Taka operacja nie kończy się w kilka minut. Służby przyznają, że gaszenie śmieci może potrwać jeszcze dłuższy czas, bo ogień często tli się wewnątrz odpadów i łatwo wraca.
Na razie nie podano informacji o rannych. Mieszkańcy regionu powinni jednak śledzić komunikaty służb, bo sytuacja może się zmieniać wraz z warunkami pogodowymi.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
