PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 20 April 2026 admin 2 min czytania

Ukraina uderza w Rosję. Płonie rafineria

Ukraina uderza w Rosję. Płonie rafineria

Nocny atak dronów znów wstrząsnął południem Rosji. Celem była rafineria i port w Tuapse nad Morzem Czarnym — strategiczne miejsce dla rosyjskiego eksportu paliw i surowców.

Według władz regionu Krasnodar zginęła co najmniej jedna osoba, a kolejna została ranna. Skala zniszczeń jest duża, a w sieci krążą nagrania pokazujące pożary, kłęby dymu i uszkodzone budynki.

Port i rafineria pod ostrzałem

Ukraińska armia potwierdziła przeprowadzenie ataku. Lokalne rosyjskie władze informują, że mocno ucierpiała infrastruktura transportowa w porcie, który ma duże znaczenie dla eksportu ropy, diesla, węgla i nawozów.

To nie był przypadkowy cel. Rafineria w Tuapse należy do dziesięciu największych w Rosji. Zakład produkuje m.in. olej napędowy Euro-5, mazut i naftę, dlatego każde uderzenie w to miejsce może odbić się na rosyjskim sektorze paliwowym.

To już kolejny cios w krótkim czasie

Miasto zostało zaatakowane już drugi raz w ciągu kilku dni. Pod koniec ubiegłego tygodnia Tuapse również znalazło się pod zmasowanym ostrzałem dronów. Rosjanie twierdzili jeszcze wczoraj, że poprzedni pożar udało się dopiero opanować.

Ukraińskie media podają, że tym razem trafione zostały dwa zbiorniki na ropę w rafinerii. Odłamki miały też uszkodzić obiekty cywilne, w tym przedszkole, szkołę podstawową, cerkiew i blok mieszkalny. Szkoły w mieście zostały dziś zamknięte.

Rosja liczy straty, Ukraina naciska

Rosyjskie Ministerstwo Obrony przekazało, że w nocy zestrzelono 112 ukraińskich dronów. Mimo to atak dosięgnął jednego z ważniejszych punktów na energetycznej mapie kraju.

Ukraina w ostatnich miesiącach wyraźnie zwiększyła liczbę uderzeń na cele przemysłowe i wojskowe w Rosji. Według ukraińskich danych tylko w marcu zaatakowano 76 obiektów przemysłowych, w tym 15 rafinerii. Prezydent Wołodymyr Zełenski ocenił, że marcowe ataki na rosyjną infrastrukturę naftową mogły kosztować Rosję nawet 2,3 mld dolarów utraconych dochodów z ropy.

Dla mieszkańców oznacza to nie tylko zagrożenie i chaos, ale też coraz większe ryzyko kolejnych zakłóceń w transporcie i dostawach paliw.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł