Nielegalny śmietnik w Tilburg. Wyrzucił łazienkę
Kompletna łazienka wyrzucona w rezerwacie przyrody pod Tilburg wywołała oburzenie kierowców i mieszkańców. Sprawa szybko nabrała tempa, a policja dotarła do 40-letniego mężczyzny, który ma odpowiedzieć za nielegalny wywóz odpadów.
Budowlane śmieci znaleziono w ubiegłym tygodniu przy ścieżce Buunderpad w rejonie Moerenburg, niedaleko autostrady A65. Odpady były doskonale widoczne z drogi, dlatego wiele osób zadzwoniło na policję.
W lesie leżała niemal cała łazienka
Na miejscu znaleziono m.in. potłuczone kafelki, rolety, materiały izolacyjne, lampki sufitowe, a także umywalkę, toaletę i fragmenty ram okiennych. Między gruzem leżały też kubki po kawie i papierosy, co mogło pomóc w ustaleniu sprawcy.
Policja środowiskowa rozpoczęła dochodzenie razem ze służbami nadzorującymi teren przyrodniczy w Brabancji. Trop doprowadził śledczych do domu, w którym niedawno przeprowadzano remont łazienki.
Firma miała być legalna, skończy się karą
Mieszkaniec domu twierdził, że działał w dobrej wierze i zlecił wywóz odpadów firmie przedstawiającej się jako legalna. Według ustaleń służb to właśnie tej firmie miał przewodzić 40-latek z Drunen, dziś wskazany jako podejrzany.
Mężczyzna musi liczyć się z grzywną. To jednak nie wszystko — będzie też musiał pokryć koszty sprzątania terenu, co w takich sprawach potrafi oznaczać dodatkowe setki, a nawet tysiące euro.
Problem w Holandii narasta
Zarządca terenu Moerenburg przyznaje, że nielegalne wysypy śmieci zdarzają się coraz częściej. W przyrodzie porzucane są już nie tylko materace czy butle po gazie rozweselającym, ale nawet azbest i pełne kontenery odpadów.
Dla mieszkańców Holandii to ważny sygnał: zlecając wywóz śmieci po remoncie, warto dokładnie sprawdzać wykonawcę. Jeśli odpady trafią do lasu zamiast do punktu odbioru, konsekwencje finansowe mogą być bardzo poważne.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
