PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 27 April 2026 admin 2 min czytania

Litewska policja udaremniła rosyjski spisek

Litewska policja udaremniła rosyjski spisek

To mogło skończyć się tragedią na ogromną skalę. Litewska policja poinformowała, że rozbiła grupę, która miała przygotowywać dwa zabójstwa i możliwe ataki terrorystyczne, a trop prowadzi do rosyjskich służb.

Według śledczych w sprawie oskarżono już 13 osób. Dziewięciu podejrzanych zatrzymano, a czterech kolejnych jest nadal poszukiwanych międzynarodowymi listami gończymi.

Dwa cele i polityczne motywy

Na celowniku mieli znaleźć się obywatel Rosji oraz osoba z Litwy. Jak przekazała policja, obie ofiary mogły zostać wybrane ze względu na swoje poglądy polityczne.

Śledztwo ruszyło po tym, gdy jeden z potencjalnych celów zauważył w swoim aucie nadajnik GPS. To właśnie odkrycie uruchomiło dochodzenie, które doprowadziło do ujawnienia planów zabójstwa.

Nie tylko morderstwa. W tle także sabotaż

Sprawa okazała się znacznie poważniejsza. Litewskie służby twierdzą, że podejrzani nie ograniczali się do obserwacji ofiar, ale mieli też zbierać informacje o infrastrukturze wojskowej.

Wśród możliwych planów pojawia się również podpalenie sprzętu wojskowego przeznaczonego dla Ukrainy. Według policji działania te wpisywały się w szerszą, skoordynowaną aktywność o charakterze terrorystycznym.

Podejrzani mieli od 2024 roku gromadzić dane o osobach i obiektach. Śledczy badają też ich kontakty z lokalnymi grupami przestępczymi, które mogły pomagać w przygotowaniach.

Międzynarodowa siatka i wspólna akcja służb

Wśród oskarżonych są osoby pochodzące z Rosji, Białorusi, Ukrainy, Gruzji, Łotwy, Mołdawii i Grecji. Część mieszkała w Litwie, inni mieli przyjechać tam specjalnie po to, by wykonać zlecenie.

Akcja służb objęła kilka państw. Przeszukania przeprowadzono nie tylko w Litwie, ale także w Polsce, Ukrainie i Grecji. Trzech podejrzanych ma zostać wydanych Litwie, a w przypadku kolejnych dwóch trwa jeszcze analiza prawna.

To kolejny sygnał, że napięcia związane z wojną w Ukrainie i działalnością rosyjskich służb mogą mieć realne skutki także w krajach Unii Europejskiej. Dla mieszkańców regionu oznacza to jedno: służby coraz częściej mierzą się nie tylko z klasycznym szpiegostwem, ale też z zagrożeniem bezpośrednią przemocą.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł