PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 29 May 2026 admin 2 min czytania

Holandia: policja zabrała wodę 250 owcom

Holandia: policja zabrała wodę 250 owcom

Absurdalna pomyłka w Holandii zakończyła się realnym problemem dla zwierząt. Policja zabrała kanistry z wodą, biorąc je za niebezpieczne odpady narkotykowe, przez co 250 owiec zostało bez dostępu do picia po powrocie z rozgrzanych wrzosowisk.

Do zdarzenia doszło we fryzyjskim Fochteloo. Hodowca owiec wrócił ze stadem po marszu w upale i chciał napoić zwierzęta, ale na miejscu nie było już około 20 niebieskich kanistrów. Wszystkie zostały wcześniej usunięte po interwencji służb.

Zgłoszenie, pomiar i błędna decyzja

Cała akcja zaczęła się od sygnału od przypadkowego rowerzysty. Ten powiadomił pracownika organizacji zajmującej się ochroną przyrody, a sprawa trafiła do policji.

Niebieskie pojemniki wzbudziły podejrzenia, bo podobne bywają wykorzystywane do porzucania odpadów po produkcji narkotyków. Na miejsce wezwano nawet straż pożarną. Specjalistyczny sprzęt pomiarowy nie wykazał zagrożenia, ale służby uznały, że może chodzić o „nieznaną substancję”. Ostatecznie wezwano firmę do usunięcia kanistrów.

250 owiec bez wody i złość hodowcy

Dla właściciela stada sytuacja jest trudna do zrozumienia. Teren był ogrodzony, a przy wejściu znajdowała się tablica informacyjna z nazwą stada i numerem telefonu do pasterzy na wypadek problemów.

Hodowca podkreśla, że jego owce od lat przebywają w tej okolicy i lokalnie jest to dobrze znane. Mimo to nikt nie skontaktował się z nim przed zabraniem pojemników. Co więcej, kanistrów nie oddano od razu, a sprawa miała przejść przez ubezpieczenie.

Policja się tłumaczy

Policja przekazała, że otrzymała kilka zgłoszeń dotyczących niebieskich beczek i działała ostrożnie. Funkcjonariusze twierdzą, że przy pojemnikach nie było jasnej informacji, iż służą do pojenia owiec, ani danych właściciela.

Po rozmowie z hodowcą przeprowadzono dodatkowe ustalenia. Służby przyznały, że sytuacja była dla niego kłopotliwa i poinformowały, że może odebrać swoje kanistry. To jednak nie zmienia faktu, że przez urzędniczą nadgorliwość 250 zwierząt zostało bez wody w czasie upału.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł