PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 28 April 2026 admin 2 min czytania

Hells Angels pod ostrzałem. Wielka akcja w Niemczech

Hells Angels pod ostrzałem. Wielka akcja w Niemczech

Niemiecka policja uderzyła z rozmachem w Hells Angels. O świcie funkcjonariusze wkroczyli pod dziesiątki adresów w Nadrenii Północnej-Westfalii, a skala akcji pokazuje, że śledczy traktują sprawę bardzo poważnie.

W operacji uczestniczyło około 1200 policjantów. Zabezpieczono majątek o wartości 2,5 mln euro, znaleziono broń palną, a śledczy natrafili też na sygnały wskazujące na profesjonalną uprawę narkotyków.

Lokalny oddział zdelegalizowany

Najmocniejszy cios spadł na Hells Angels w Leverkusen. Szef lokalnego klubu został zatrzymany, a sama grupa została natychmiast zakazana.

Na tym jednak sprawa się nie kończy. Dochodzenie obejmuje dziesiątki innych członków, którzy są podejrzewani o udział w organizacji przestępczej. Wśród zarzutów pojawiają się przemoc, handel narkotykami, obrót bronią oraz wymuszenia.

Strzały pod Kolonią przyspieszyły działania

Tłem całej sprawy są ostatnie miesiące napięć między rywalizującymi klubami motocyklowymi. W rejonie Kolonii doszło do kilku strzelanin, które miały skłonić służby do zdecydowanej odpowiedzi.

Minister spraw wewnętrznych landu nie pozostawił wątpliwości: osoby zarabiające na broni, narkotykach i zastraszaniu muszą liczyć się z tym, że policja zapuka o świcie — i to nie z kurtuazyjną wizytą, lecz z nakazem przeszukania.

Co to oznacza dla Polaków w regionie?

Dla mieszkańców zachodnich Niemiec, także wielu Polaków pracujących w NRW i okolicach, oznacza to przede wszystkim wzmożone kontrole i większą obecność policji. Służby będą teraz dokładniej przyglądać się kontaktom i powiązaniom środowisk motocyklowych.

Warto pamiętać, że w Holandii Hells Angels zostali zakazani już w 2019 roku. Zdelegalizowano tam także inne kluby, jak Satudarah i Hardliners MC. Problem jednak nie zniknął całkowicie — według policyjnych danych pojawiło się później ponad 80 mniejszych grup, często jeszcze bardziej radykalnych niż ich poprzednicy.

W Niemczech nie obowiązuje ogólnokrajowy zakaz działalności takich klubów, ale lokalne oddziały mogą być zamykane decyzją władz. I właśnie taki scenariusz zrealizował się teraz w Leverkusen.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł