PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 27 April 2026 admin 2 min czytania

Niemieckie kontrole graniczne pod ostrzałem

Niemieckie kontrole graniczne pod ostrzałem

Niemieckie kontrole graniczne znów wywołały polityczną burzę. Sąd w Koblencji uznał, że takie działania naruszają zasady strefy Schengen, bo ograniczają swobodę przemieszczania się po Unii Europejskiej.

To ważny sygnał także dla Polaków mieszkających w Holandii i często jeżdżących przez Niemcy. Od miesięcy właśnie na niemieckich granicach tworzą się korki, a kontrole utrudniają dojazdy do pracy, rodzinne wyjazdy i transport.

Sąd: rząd nie udowodnił, że kontrole są konieczne

Sprawa zaczęła się od skargi profesora prawa karnego, którego zatrzymano podczas wjazdu z Luksemburga do Niemiec. Co ciekawe, wracał wtedy z obchodów 40-lecia układu z Schengen.

Sąd stwierdził, że wyjątki od zasad Schengen są możliwe, ale tylko wtedy, gdy państwo wykaże realne zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa. Zdaniem sędziego niemiecki rząd nie przedstawił wystarczających dowodów, że napływ migrantów faktycznie uzasadnia tak szerokie kontrole.

Berlin nie odpuszcza. Kontrole zostają

Rząd w Berlinie podkreśla, że wyrok dotyczy konkretnego przypadku, a nie całego systemu kontroli na granicach. Zapowiedziano odwołanie, a same kontrole mają być na razie utrzymane.

To politycznie drażliwy temat. Dla obozu kanclerza Friedricha Merza zaostrzenie kontroli było jedną z najgłośniejszych obietnic. W tle jest też presja ze strony antyimigracyjnej AfD, która od dawna buduje poparcie na haśle „silnych granic”.

Skutki odczuwają zwykli kierowcy i pracownicy

Niemcy kontrolują wszystkie granice już od około dwóch lat. Krytyka rośnie zwłaszcza w regionach przygranicznych, gdzie regularnie dochodzi do zatorów drogowych i niebezpiecznych sytuacji.

W Holandii i przy granicy z Niemcami samorządowcy alarmują, że kontrole powodują opóźnienia i wypadki. Ostatnio głośno było o karambolu w pobliżu granicy, w którym zginęła jedna osoba. Dla osób dojeżdżających do pracy oznacza to jedno: więcej stresu, dłuższy czas podróży i większą niepewność.

Strefa Schengen obejmuje dziś 29 państw, w tym 25 krajów UE. Jej fundamentem jest brak kontroli osób na granicach. Jeśli kolejne sądy zaczną podważać niemieckie działania, presja na Berlin może szybko wzrosnąć.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł