Wymiana więźniów Polska–Białoruś. 10 osób wolnych
Przełom na linii Polska–Białoruś. Oba kraje przeprowadziły wymianę więźniów, w efekcie której wolność odzyskało łącznie 10 osób. Wśród nich znalazł się Andrzej Poczobut, znany dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, którego sprawa od lat budziła ogromne emocje.
Premier Donald Tusk poinformował, że każda ze stron zwolniła po pięciu zatrzymanych. Nie ujawniono pełnej listy nazwisk, ale wiadomo, że w grupie są obywatele Polski, Białorusi, Rosji i Mołdawii.
Poczobut na wolności po latach nacisków
Najgłośniejszym nazwiskiem w tej wymianie jest Andrzej Poczobut. Został zatrzymany w 2021 roku podczas fali represji po protestach przeciwko reżimowi Alaksandra Łukaszenki.
W 2023 roku białoruski sąd skazał go na 8 lat więzienia, zarzucając mu podżeganie i działania przeciw państwu. Polska od dawna domagała się jego uwolnienia, a w ubiegłym roku dziennikarz otrzymał Nagrodę Sacharowa, najważniejsze unijne wyróżnienie w dziedzinie praw człowieka.
Donald Tusk przywitał go słowami: „Witaj w domu”. Według relacji premiera sam Poczobut tuż po wyjściu na wolność pytał, czy jeszcze będzie mógł wrócić na Białoruś.
Nie tylko Polacy. W tle Rosja, Mołdawia i Ukraina
Po stronie polskiej zwolniono m.in. rosyjskiego architekta Aleksandra Boetjagina. Mężczyzna został zatrzymany w Polsce w grudniu ubiegłego roku i groziła mu ekstradycja do Ukrainy.
Kijów oskarża go o nielegalne prace archeologiczne na okupowanym przez Rosję Krymie. Jego zatrzymanie wywołało wcześniej ostrą reakcję Moskwy.
Na wolność wyszła też żona rosyjskiego wojskowego służącego w Naddniestrzu, separatystycznym regionie Mołdawii wspieranym przez Rosję. Z kolei prezydent Mołdawii Maia Sandu przekazała, że uwolniono także dwóch obywateli jej kraju, wcześniej zatrzymanych pod zarzutem szpiegostwa.
Setki więźniów politycznych nadal za kratami
Choć wymiana jest ważnym sygnałem politycznym, nie zmienia dramatycznego obrazu sytuacji na Białorusi. Organizacje broniące praw człowieka podają, że w tamtejszych więzieniach wciąż przebywa ponad 800 więźniów politycznych.
W ostatnich dwóch latach reżim Łukaszenki wypuścił już setki osób, częściowo w związku z presją międzynarodową i zmianami w polityce sankcyjnej USA. Dla rodzin zatrzymanych to jednak wciąż kropla w morzu potrzeb.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
