UWV bada kulturę strachu. Stawka jest wysoka
W holenderskim UWV zrobiło się naprawdę gorąco. Po sygnałach o atmosferze strachu i przeciążeniu pracowników urząd zlecił zewnętrzne dochodzenie, które ma pokazać, jak wygląda codzienność za kulisami jednej z kluczowych instytucji w kraju.
Sprawa nie dotyczy tylko samych pracowników. Jeśli problemy się potwierdzą, skutki mogą odczuć także osoby czekające na decyzje o zasiłkach i świadczeniach, w tym WIA.
Zewnętrzne śledztwo w UWV
UWV potwierdziło, że bada własną kulturę pracy po doniesieniach o poczuciu braku bezpieczeństwa wśród lekarzy odbywających szkolenie. Analizę przeprowadzi KPMG, a wyniki mają być gotowe do końca roku.
Kontrola obejmie kilka lokalizacji, w tym Amsterdam. To właśnie tam wcześniej pojawiły się alarmujące relacje o płaczących pracownikach, ogromnej presji i krzykach ze strony przełożonych.
Braki kadrowe i presja na wyniki
Problem ma szersze tło. UWV od dłuższego czasu zmaga się z niedoborem lekarzy, a to oznacza większy nacisk na osoby, które dopiero się szkolą. W efekcie rośnie stres, spada satysfakcja z pracy i pojawia się poczucie chaosu.
To szczególnie ważne, bo lekarze UWV oceniają, czy osoba chorująca ponad 2 lata ma prawo do świadczenia WIA. Gdy brakuje doświadczonych specjalistów, do zmniejszania kolejek kierowani są także lekarze w trakcie szkolenia.
Możliwe konsekwencje dla pacjentów i wnioskodawców
Sprawą zajmuje się już nie tylko samo UWV. Własne postępowanie prowadzi też nadzór medyczny RGS. W najgorszym scenariuszu urząd mógłby stracić prawo do szkolenia lekarzy ubezpieczeniowych.
To byłby mocny cios. Bez lekarzy w trakcie specjalizacji jeszcze trudniej byłoby rozładować zaległości, a osoby czekające na ocenę niezdolności do pracy mogłyby czekać jeszcze dłużej na decyzję i pieniądze.
Na razie UWV podkreśla, że traktuje sygnały bardzo poważnie. Najpierw chce jednak dokładnie ustalić, gdzie leży problem i jak duża jest jego skala. Dla tysięcy osób korzystających z systemu to dochodzenie może mieć większe znaczenie, niż się wydaje.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
