PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 24 April 2026 admin 3 min czytania

Nie żyje Jade Kops. Miała tylko 19 lat

Nie żyje Jade Kops. Miała tylko 19 lat

Holandia żegna 19-letnią Jade Kops – influencerkę, która przez lata pokazywała w sieci, jak wygląda życie z nieuleczalnym nowotworem. Jej historia śledziły setki tysięcy osób, a dla wielu młodych pacjentów stała się symbolem odwagi i walki do końca.

Informację o śmierci przekazała rodzina. Jade zmarła nad ranem w obecności najbliższych po długiej i ciężkiej chorobie. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w kameralnym gronie, ale 1 maja bliscy umożliwią chętnym pożegnanie jej w specjalnym szpalerze pamięci.

Diagnoza w wieku 14 lat

Jade pochodziła z ‘s-Gravenzande. Gdy miała zaledwie 14 lat, usłyszała diagnozę: rzadki nowotwór mięśni – rhabdomyosarcoma – umiejscowiony w okolicy tętnicy szyjnej. Zaczęło się od pozornie niegroźnych objawów: niewyraźnej mowy, zmienionego głosu i silnego chrapania.

Później przyszła brutalna rzeczywistość leczenia. W pierwszym roku przeszła 9 chemioterapii, 28 naświetlań i terapię podtrzymującą w Prinses Máxima Centrum w Utrechcie, specjalistycznym ośrodku onkologii dziecięcej w Holandii.

Po półtora roku walki pojawiła się chwila nadziei, ale już dzień po symbolicznym zakończeniu terapii okazało się, że guz wrócił. Kolejne leczenie początkowo przyniosło efekt, jednak w sierpniu 2024 roku Jade usłyszała, że choroby nie da się już wyleczyć.

Miliony dla chorych i wsparcie dla rodzin

Mimo dramatycznej diagnozy nie zniknęła z mediów społecznościowych. Na Instagramie, gdzie obserwowało ją ponad 300 tys. osób, opowiadała o codzienności z rakiem i wspierała innych pacjentów. Jej motto brzmiało: „nieuleczalnie chora, ale wciąż pozytywna”.

W ostatnich miesiącach życia uruchomiła zbiórkę na badania nad nowotworami wieku dziecięcego. Udało się zebrać ponad 2 mln euro. Wcześniej lokalna społeczność z Westlandu zorganizowała też akcję, dzięki której dla jej rodziny zebrano 21 tys. euro.

Razem z rodzicami stworzyła także fundację Villa Jade – miejsce wypoczynku dla rodzin dotkniętych chorobą nowotworową. Za swoje zaangażowanie otrzymała królewskie odznaczenie, a odwiedziła ją nawet królowa Máxima.

Do końca dawała innym nadzieję

W lutym tego roku ukazała się jej książka „Voor altijd jong”, w której pisała o szukaniu światła nawet wtedy, gdy wiadomo, że czasu zostało niewiele. W tym samym miesiącu świętowała 19. urodziny.

Niedługo później poinformowała, że nowotwór rozprzestrzenił się na lewą stronę twarzy i w kierunku mózgu. W emocjonalnym wpisie przyznała, że lekarze mówią już o tygodniach, a nie miesiącach. „Każdy dzień jest prezentem” – napisała.

Jej śmierć poruszyła całą Holandię. Dla wielu Jade Kops pozostanie nie tylko influencerką, ale przede wszystkim głosem młodych ludzi żyjących z rakiem.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł