PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 5 June 2026 admin 3 min czytania

Mniej domów jednorodzinnych w Holandii?

Mniej domów jednorodzinnych w Holandii?

Holandia może w najbliższych latach mocno ograniczyć budowę domów jednorodzinnych. Eksperci i politycy alarmują, że kraj nie powinien dalej stawiać głównie na tradycyjne szeregowce z ogródkiem, bo społeczeństwo szybko się zmienia.

To ważna wiadomość także dla Polaków mieszkających w Niderlandach. Coraz więcej osób żyje samotnie, społeczeństwo się starzeje, a dostępnej przestrzeni pod zabudowę po prostu zaczyna brakować.

Holandia ma za dużo domów dla rodzin?

Według danych przywoływanych w debacie mieszkaniowej ponad 60 proc. wszystkich domów w Holandii to domy jednorodzinne, najczęściej szeregowce. Problem w tym, że liczba klasycznych rodzin nie rośnie tak szybko jak liczba singli i dwuosobowych gospodarstw domowych.

Rijksbouwmeester Francesco Veenstra ostrzega, że przy nowych inwestycjach trzeba być „bardzo oszczędnym” z dokładaniem kolejnych takich domów. Jego zdaniem potrzebne są bardziej zróżnicowane mieszkania: dla starterów, studentów, seniorów oraz lokale, które można łatwo dostosować do zmieniających się potrzeb.

Nowy kierunek: mniejsze mieszkania i podział dużych domów

Trend już jest widoczny. W nowych inwestycjach coraz częściej pojawiają się apartamenty, a średnia powierzchnia nowych mieszkań spada. To odpowiedź na rosnące ceny gruntów i zmianę struktury mieszkańców.

Eksperci wskazują też inne rozwiązanie: dzielenie większych domów jednorodzinnych na mniejsze lokale. Coraz głośniej mówi się również o budowaniu domów, które w przyszłości będzie można legalnie i łatwo podzielić na dwa lub więcej mieszkań.

Dla wielu ludzi oznacza to jedno: mniej dużych domów z ogrodem, więcej kompaktowych lokali w miastach i przy węzłach komunikacyjnych. To może poprawić dostępność mieszkań, ale jednocześnie zmieni marzenia o własnym domu na obrzeżach.

Rząd i samorządy szykują zmiany

Minister ds. mieszkalnictwa zapowiada bardziej świadome planowanie budowy mieszkań. Pomóc ma nowa ustawa, która zobowiąże gminy do dokładniejszego sprawdzania, jakich lokali naprawdę potrzebują mieszkańcy.

Niektóre regiony już działają. W Brabancji mówi się wprost, że budowanie „dla gospodarstw domowych z wczoraj” stworzy problemy jutra. Tam nacisk ma iść na tysiące mieszkań bez schodów, lokale dla seniorów i mieszkania przystosowane do opieki.

Za wzór podaje się okolice stacji Sloterdijk w Amsterdamie, gdzie dawne tereny biurowe zamieniają się w gęsto zabudowaną dzielnicę mieszkaniową. To model, który pozwala zmieścić więcej ludzi na ograniczonej przestrzeni — a właśnie o przestrzeń w Holandii toczy się dziś największa gra.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł