Louisiana: ojciec zastrzelił ośmioro dzieci
To jedna z tych wiadomości, które trudno pojąć. W amerykańskim stanie Louisiana doszło do rodzinnej masakry, w której zginęło ośmioro dzieci. Policja przekazała, że sprawcą był 31-letni ojciec rodziny.
Do tragedii doszło w mieście Shreveport. Początkowo mówiono o rodzinnej awanturze, która wymknęła się spod kontroli. Teraz śledczy są już niemal pewni: mężczyzna najpierw postrzelił kobietę pod innym adresem, a potem pojechał do domu, gdzie zaatakował własną żonę i dzieci.
Dzieci miały od 2 do 13 lat
Z ustaleń policji wynika, że siedmioro dzieci znaleziono martwych w domu. Ósme dziecko odkryto na dachu budynku. Według śledczych próbowało uciec przed napastnikiem.
Funkcjonariusze opisali sposób działania sprawcy jako „egzekucyjny”. To oznacza, że ofiary były zabijane z bliskiej odległości, bez szans na obronę. Żona mężczyzny przeżyła, ale trafiła do szpitala w stanie krytycznym.
Ucieczka zakończona śmiercią sprawcy
Po ataku 31-latek uciekł skradzionym autem. Rozpoczął się policyjny pościg, który zakończył się interwencją z użyciem broni. Mężczyzna zginął na miejscu.
Rodzina sprawcy twierdzi, że od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami psychicznymi. W rozmowie z bliskimi miał mówić o „ciemnych myślach” i myślach samobójczych. Według mediów w święta wielkanocne wyznał też, że jego żona chce rozwodu.
Policja bada tło dramatu
Śledztwo wciąż trwa, a służby nie podały jeszcze oficjalnego motywu. Wiadomo jednak, że mężczyzna miał kartotekę, w tym wpisy związane z nielegalnym użyciem broni.
Władze Shreveport mówią o jednej z najgorszych tragedii w historii miasta. Lokalni politycy już apelują o większe wsparcie dla ofiar przemocy domowej i lepszy dostęp do pomocy psychologicznej. Ta sprawa znów pokazuje, jak szybko rodzinny kryzys może zamienić się w niewyobrażalny dramat.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
