Holandia przyspiesza budowę mieszkań i czynsze
Holenderski rząd chce mocno przyspieszyć budowę mieszkań. Plan jest prosty: mniej biurokracji, więcej domów z fabryki i szybsze decyzje urzędów. Dla tysięcy osób czekających na lokum to może być przełom, ale jest też druga strona medalu — część najemców może zapłacić więcej.
Dziś przygotowanie i budowa nowego mieszkania w Holandii trwa średnio nawet 10 lat. Minister ds. mieszkalnictwa Mona Keijzer zapowiada, że ten proces ma zostać skrócony o kilka lat. Rząd stawia przede wszystkim na prefabrykację, czyli gotowe elementy mieszkań produkowane w fabrykach i składane na miejscu w zaledwie kilka dni.
Więcej prefabów, mniej opóźnień
Obecnie tylko nieco ponad 20 proc. nowo budowanych mieszkań w Holandii powstaje jako prefab. Za cztery lata ten udział ma wzrosnąć do 50 proc. Rząd przeznaczy na innowacje, cyfryzację i nowe metody budowy 90 mln euro rocznie.
To nie wszystko. Dodatkowe 150 mln euro rocznie ma trafić na wsparcie gmin i prowincji. Powstanie elastyczna grupa urzędników i ekspertów, którzy mają pomóc w planowaniu inwestycji, wydawaniu pozwoleń i rozwiązywaniu problemów blokujących budowy.
Podział mieszkań i nadbudowy bez pozwolenia?
Rząd chce też poluzować część przepisów. W planach jest zniesienie wybranych pozwoleń przy dzieleniu jednego lokalu na kilka mniejszych oraz przy nadbudowie dodatkowego piętra. Szczegóły prawne mają zostać przedstawione jeszcze przed wakacjami.
Łatwiejsze ma być również współdzielenie mieszkań i wynajem pokoi. Jako wzór wskazywany jest model z Utrechtu, gdzie trzy osoby mogą mieszkać razem bez specjalnego pozwolenia. Teraz podobne rozwiązanie może zostać wprowadzone szerzej w całym kraju.
Zmiany w czynszach. W części lokali będzie drożej
Razem z pakietem dla budownictwa rząd szykuje też korekty w przepisach o średnim segmencie najmu. To ważne, bo po wejściu ustawy o przystępnych czynszach część właścicieli zaczęła sprzedawać mieszkania, a oferta najmu spadła.
Teraz większe znaczenie przy ustalaniu czynszu ma mieć wartość WOZ. W praktyce mieszkania w centrach dużych miast mogą podrożeć. Znikną też minusowe punkty za brak balkonu czy ogrodu, co również może podnieść stawki. Wyższe czynsze będą możliwe także w małych zabytkowych nieruchomościach.
Dodatkowo ma wrócić więcej tymczasowych umów dla studentów. Nowe zasady mają wejść w życie w przyszłym roku, a jeśli się uda — nawet wcześniej.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
