PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 6 June 2026 admin 2 min czytania

Dua Lipa blokuje Palermo. Mieszkańcy wściekli

Dua Lipa blokuje Palermo. Mieszkańcy wściekli

Wielkie gwiazdy, wielkie pieniądze i wielka złość mieszkańców. Tak wygląda weselny weekend Duy Lipy i aktora Calluma Turnera w Palermo, gdzie prywatna impreza zamieniła część miasta w strefę niedostępną dla zwykłych ludzi.

Choć para powiedziała sobie „tak” już wcześniej w Londynie, dopiero teraz ruszyło prawdziwe świętowanie. Trzydniowe wydarzenie na Sycylii ma kosztować około 1,5 mln euro i od początku budzi ogromne emocje.

Palermo odcięte przez luksusowe wesele

Impreza rozpoczęła się w historycznym centrum miasta i potrwa do niedzieli. Uroczystości rozłożono na kilka prestiżowych lokalizacji w Palermo i okolicach, a część ulic oraz placów została zamknięta.

Mieszkańcy skarżą się na barierki, czarne osłony, wzmożoną ochronę i ograniczony wjazd do niektórych stref. Dla wielu osób problem jest prosty: przestrzeń publiczna została na kilka dni podporządkowana prywatnemu wydarzeniu celebrytów.

Protesty: „Miasto nie jest na wynajem”

Najgłośniej protestuje grupa Apro Palermo, która od dawna krytykuje skutki nadmiernej turystyki. W mieście pojawiły się hasła w rodzaju „Palermo nie jest do wynajęcia” i „To nie salon dla bogaczy”. Część plakatów usunięto, ale szybko zastąpiły je napisy na murach.

Według brytyjskich mediów niektórzy mieszkańcy mieli dostać rekompensaty za utrudnienia, nawet do 5 tys. funtów. Chodzi m.in. o problemy z parkowaniem czy niedogodności związane z przygotowaniem stref dla gości. Nie podano jednak jasno, kto i na jakich zasadach otrzymał pieniądze.

Gwiazdy bawią się, miasto jest podzielone

Na liście gości mają być znane nazwiska ze świata muzyki i mody. Wśród zaproszonych wymienia się m.in. Donatellę Versace, Eltona Johna, Robbiego Williamsa i Katy Perry. To pokazuje skalę wydarzenia, ale też podsyca frustrację mieszkańców.

Burmistrz Palermo patrzy na sprawę znacznie łagodniej. Jego zdaniem obecność światowych gwiazd to promocja miasta i korzyść wizerunkowa. Tyle że dla części mieszkańców taki „prezent” oznacza przede wszystkim korki, bariery i poczucie, że ich miasto na chwilę przestało należeć do nich.

Cała sytuacja przypomina głośne wesele Jeffa Bezosa w Wenecji, gdzie również pojawiły się oskarżenia o zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez najbogatszych.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł