PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 18 May 2026 admin 2 min czytania

DigiD i oszustwa podatkowe w Holandii

DigiD i oszustwa podatkowe w Holandii

Holenderski fiskus alarmuje: możliwe oszustwo podatkowe mogło kosztować państwo co najmniej 6,7 mln euro. W centrum sprawy znalazły się setki kont DigiD i podejrzane zeznania podatkowe, które miały jeden cel — szybki zwrot pieniędzy.

Według informacji przekazanych przez sekretarza stanu ds. finansów, śledczy trafili na trop pod koniec ubiegłego roku. Urzędnicy zauważyli nagły wzrost deklaracji rozliczanych niemal identycznie. W dokumentach pojawiały się wysokie odliczenia oraz nietypowe koszty pracy, co skutkowało wypłatą pieniędzy przez Belastingdienst.

Setki wniosków o DigiD i zorganizowane wyjazdy

W sprawie przewijają się obywatele Bułgarii, którzy mieli masowo ubiegać się o DigiD w holenderskich gminach. Logius, czyli instytucja zarządzająca systemem DigiD, zauważyła większe grupy osób przyjeżdżających do urzędów razem, często pod opieką pośredników.

Samorządy podejrzewają, że nie były to przypadkowe wizyty. Wiele wskazuje na zorganizowany proceder. Jednocześnie władze zaznaczają, że część osób mogła nie rozumieć, do czego służy DigiD i jak ważne dane umożliwia kontrolować.

4,4 mln euro prawdopodobnie przepadło

Sprawa ma dotyczyć co najmniej 400 kont DigiD. Po wykryciu schematu urząd skarbowy wstrzymał kolejne przelewy i zablokował część rachunków bankowych powiązanych z podejrzanymi zwrotami.

Z szacunków wynika, że z 6,7 mln euro uda się odzyskać około 2,3 mln euro, bo te środki nadal znajdują się na zablokowanych kontach. To oznacza, że około 4,4 mln euro najpewniej już zniknęło. Pieniądze były często wypłacane zaraz po wpływie lub błyskawicznie przelewane dalej.

Echo dawnej „bułgarskiej afery”

To nie pierwszy raz, gdy Holandia mierzy się z podobnym problemem. Około 15 lat temu głośno było o tzw. bułgarskiej aferze, w której wyłudzano dodatki i świadczenia. Tamta sprawa doprowadziła do zaostrzenia przepisów i twardszej polityki kontroli.

Skutki były jednak dalekosiężne. Zaostrzone podejście urzędów stało się jednym z elementów, które później przyczyniły się do wielkiej afery z dodatkami dla rodzin, znanej jako toeslagenaffaire. Teraz pojawia się pytanie, czy nowy skandal znów doprowadzi do surowszych kontroli także wobec uczciwych mieszkańców i pracowników w Holandii.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł