PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 16 May 2026 admin 2 min czytania

Chaos o zegarek w Holandii. Ewakuacja galerii

Chaos o zegarek w Holandii. Ewakuacja galerii

Setki osób, nocne kolejki i interwencja policji. W Leidschendam spokojne zakupy zamieniły się rano w nerwową akcję służb po tym, jak tłum ruszył po limitowany zegarek marki Swatch.

Policja zdecydowała się opróżnić część centrum handlowego Mall of the Netherlands. Powód? Rosnące napięcie, przepychanki i obawy, że sytuacja wymknie się spod kontroli.

Setki chętnych czekały od nocy

Według holenderskich mediów przed sklepem od nocy koczowało kilkaset osób. Ludzie przynieśli ze sobą krzesła ogrodowe, a nawet skrzynki z piwem, licząc, że rano uda im się zdobyć specjalną edycję zegarka, która tego dnia trafiła do sprzedaży na całym świecie.

Pierwsze zgłoszenie o kłótni policja otrzymała już około godziny 3:00 nad ranem. Gdy o 9:00 otwarto drzwi galerii, tłum ruszył do środka niemal jednocześnie, błyskawicznie blokując korytarz przy salonie Swatch.

Policja zamknęła strefę, sklep nie otworzył się

Funkcjonariusze ocenili, że atmosfera zrobiła się zbyt napięta. Aby uniknąć paniki i dalszych przepychanek, ewakuowano cały odcinek pasażu, przy którym znajduje się sklep. Klientów wyprowadzono na zewnątrz.

Najważniejsza informacja dla czekających była jednak jedna: sklep pozostał zamknięty przez cały dzień. Policja podała, że nikt nie został zatrzymany, ale sprzedaż zegarka w tym punkcie po prostu się nie odbyła.

Problemy także w Amsterdamie

Podobny scenariusz rozegrał się także w Amsterdamie, przy PC Hooftstraat. Tam sprzedaż limitowanego modelu odwołano dosłownie w ostatniej chwili. Właściciel sklepu uznał, że nie da się zagwarantować bezpieczeństwa pracownikom i osobom stojącym w kolejce.

Dla klientów oznacza to jedno: nawet jeśli ktoś czekał wiele godzin, mógł wrócić do domu z niczym. Sama galeria w Leidschendam, poza zamkniętym sklepem z zegarkami, działa już normalnie. To jednak kolejny sygnał, że przy premierach limitowanych produktów w Holandii coraz częściej potrzebne są dodatkowe środki bezpieczeństwa.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł