PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 19 May 2026 admin 2 min czytania

Boliwia: dziesiątki zatrzymań po starciach

Boliwia: dziesiątki zatrzymań po starciach

La Paz znów stało się areną gwałtownych zamieszek. W stolicy politycznej Boliwii doszło do ostrych starć między policją a zwolennikami byłego prezydenta Evo Moralesa, a służby zatrzymały co najmniej 90 osób.

Protesty nie są przypadkowe. Kraj od tygodni pogrąża się w kryzysie gospodarczym, a blokady dróg i ulic zaczynają uderzać w zwykłych mieszkańców – brakuje paliwa, żywności i leków.

Szturm na budynki i odpowiedź policji

Według lokalnych władz tysiące demonstrantów wyszły na ulice La Paz i próbowały przejąć budynki państwowe. Rząd pokazał nagrania, na których widać zniszczone i plądrowane biura.

Policja odpowiedziała siłą. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, a protestujący rzucali kamieniami i odpalali fajerwerki. Lider protestów ma usłyszeć zarzuty związane z terroryzmem.

Kryzys gospodarczy dolewa oliwy do ognia

Napięcie w Boliwii rosło od dawna, ale teraz sytuacja wyraźnie wymknęła się spod kontroli. Drogi w wielu regionach są blokowane już od blisko dwóch tygodni, co sparaliżowało dostawy podstawowych produktów.

Duże oburzenie wywołały decyzje prezydenta Paza, który objął władzę zaledwie pół roku temu. Aby ograniczyć ogromny deficyt budżetowy, jego rząd zlikwidował część dopłat do paliw. Dla wielu rodzin oznacza to wyższe koszty życia i jeszcze większą presję finansową.

Do protestów, które początkowo organizowały związki zawodowe domagające się podwyżek, dołączyli później rolnicy i górnicy. To sprawiło, że ruch nabrał masowego charakteru.

Morales w centrum burzy

Prezydent Paz oskarża Evo Moralesa o inspirowanie chaosu, by osłabić obecny rząd. Były lider lewicy od lat pozostaje jedną z najbardziej wpływowych i zarazem najbardziej kontrowersyjnych postaci w kraju.

Morales nie może wystartować w wyborach w 2025 roku, a dodatkowo ciąży na nim nakaz aresztowania. Sprawa dotyczy zarzutów z 2016 roku, w których oskarżono go o wykorzystanie 15-letniej dziewczyny i spłodzenie z nią dziecka. Były prezydent wszystkiemu zaprzecza i twierdzi, że to polityczna zemsta.

Sytuacja w Boliwii niepokoi już także inne państwa regionu. Osiem krajów Ameryki Łacińskiej wydało wspólne oświadczenie, w którym potępiło działania mogące destabilizować demokratyczny porządek.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł