Atak na urząd w Loosdrecht przez azylantów
Sytuacja w Loosdrecht wymknęła się spod kontroli. Po dniach napięć wokół planowanej noclegowni dla azylantów doszło do brutalnego ataku na budynek urzędu gminy.
W ruch poszły płyty chodnikowe, betonowe bloki i znak drogowy. Wybito szyby, uszkodzono drzwi wejściowe i zniszczono ogrodzenie. Według holenderskich mediów policja zatrzymała jedną osobę.
Protesty przerodziły się w dewastację
Od kilku dni w Loosdrecht trwały demonstracje przeciwko utworzeniu tymczasowego ośrodka dla osób ubiegających się o azyl. Kilkuset protestujących zbierało się wieczorami pod urzędem, a napięcie rosło z dnia na dzień.
W czasie wcześniejszych manifestacji w stronę policjantów miały lecieć kamienie i ciężkie fajerwerki. Funkcjonariusze, w tym oddziały prewencji, musieli kilka razy interweniować.
Plan zmieniony: mniej miejsc i późniejszy start
Początkowo w dawnym, częściowo pustym ratuszu miało zostać zakwaterowanych 110 azylantów. Sąd zgodził się na taki plan i pozwolił, by schronienie działało maksymalnie przez pół roku.
Po fali protestów gmina wycofała się jednak częściowo z wcześniejszych założeń. Liczbę miejsc zmniejszono do 70, a start przełożono najwcześniej na 6 maja.
Samorząd tłumaczy, że to rozwiązanie „lepiej pasuje do lokalnej sytuacji”. Władze przyznały też wprost, że niepokój społeczny jest duży, a w czasie obchodów Dnia Króla i lokalnego tygodnia świątecznego policja nie miałaby wystarczających sił, by zapewnić bezpieczeństwo.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Nowa lokalizacja ma przyjąć 70 samotnych mężczyzn starających się o azyl. To mniej niż planowano, ale temat wciąż mocno dzieli mieszkańców.
Dla okolicy oznacza to dalsze napięcie, większą obecność policji i obawy o porządek publiczny. Sprawa jest tym bardziej gorąca, że budynek urzędu już teraz częściowo stoi pusty z powodu planowanego połączenia gminy Wijdemeren z Hilversum.
Na razie jedno jest pewne: konflikt wokół azylantów w Loosdrecht nie ucichł, a ostatni atak tylko pokazał, jak bardzo zaostrzyła się sytuacja.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
