Włamania do remiz w Oss. Skradziono sprzęt ratunkowy
To już nie pojedynczy incydent, ale niepokojąca seria. W gminie Oss doszło do trzeciego w tym tygodniu włamania do remizy strażackiej, a skradziony sprzęt może mieć bezpośredni wpływ na tempo akcji ratunkowych.
Ostatni atak miał miejsce w nocy w Geffen. Policja została zaalarmowana około godziny 2.00. Na miejscu funkcjonariusze odkryli uszkodzoną szybę w bramie rolowanej i potwierdzili kradzież wyposażenia z remizy.
Ukradziono narzędzia do ratowania ludzi
Najpoważniejsze jest to, że zginęły materiały wykorzystywane przez straż pożarną do uwalniania poszkodowanych. Chodzi o sprzęt, który może być potrzebny podczas wypadków drogowych i innych nagłych zdarzeń, gdzie liczą się minuty.
Rzeczniczka straży z regionu Brabant-Noord nie ujawnia, kiedy dokładnie remiza otrzyma zastępcze wyposażenie. Jak podkreśla, służby nie chcą przekazywać szczegółów, które mogłyby pomóc sprawcom w planowaniu kolejnych kradzieży.
Trzecie włamanie w kilka dni
Wcześniej w tym tygodniu złodzieje uderzyli już w remizy w Ravenstein i Berghem, również na terenie gminy Oss. We wszystkich trzech przypadkach sposób działania był bardzo podobny: sprawcy forsowali szybę w bramie i dostawali się do środka.
Na razie nie wiadomo, czy za serią stoi ta sama grupa. Policja bada sprawę, ale zbieżność metod i krótki odstęp czasu budzą poważne podejrzenia.
Fala włamań w całej Brabancji Północnej
Problem nie dotyczy już tylko Oss. W całej prowincji Noord-Brabant od miesięcy dochodzi do podobnych przestępstw. Włamania odnotowano m.in. w Bergeijk na początku tego miesiąca, w Someren w styczniu oraz w Zundert, Bladel i Heeze w grudniu.
Co więcej, remiza w Geffen była już okradziona także w lutym. Straż apeluje do mieszkańców, by zwracali uwagę na podejrzane osoby lub samochody w pobliżu remiz. Nawet krótki telefon na policję może okazać się kluczowy.
Dla mieszkańców oznacza to jedno: atak na remizę to nie tylko strata finansowa, ale realne ryzyko utrudnień w działaniach ratunkowych. A to może dotknąć każdego.
Źródło: Zobacz oryginalny artykuł
