PolskawHolandii.nl • Porady • Wiadomości • Firmy
Reklama dla firm • Twoja firma
Masz firmę w Holandii? Napisz do nas →
Wiadomości 2 June 2026 admin 2 min czytania

Brutalny atak w Groningen. Policja publowała nagrania

Brutalny atak w Groningen. Policja publowała nagrania

Szokujące sceny z centrum Groningen obiegły Holandię. Policja opublikowała nagrania z wyjątkowo brutalnego pobicia 19-latka w supermarkecie Albert Heijn i nadal szuka kilku napastników.

Do ataku doszło 21 stycznia, ale sprawa wróciła z pełną siłą po emisji materiału w programie Opsporing Verzocht. Śledczy mówią wprost o „ekstremalnej przemocy”, a obrażenia ofiary były tak poważne, że trafiła do szpitala z ciężkim urazem głowy.

Pościg zaczął się na ulicy

Według policji wszystko zaczęło się od komentarza, który nie spodobał się grupie mężczyzn. 19-latek próbował uciec i wbiegł do sklepu przy Oude Ebbingestraat, szukając schronienia za ladą serwisową.

To jednak nie zatrzymało agresorów. Na nagraniach widać, jak pierwszy z nich zadaje mocne ciosy pięściami. Gdy pracownik sklepu próbuje interweniować, sam również zostaje zaatakowany.

Napastnicy bili nawet leżącą ofiarę

Najbardziej wstrząsające sceny rozegrały się chwilę później. Do supermarketu wbiegło więcej sprawców, a ofiara była bita i kopana przez kilka minut. Jak podaje policja, mężczyźni atakowali nawet wtedy, gdy 19-latek leżał nieruchomo na podłodze.

Jeden z napastników miał dodatkowo nagrywać całe zdarzenie telefonem. Ze względu na drastyczny charakter materiału telewizja nie pokazała wszystkich ujęć. Prowadząca program określiła sprawców jako „wygłodniałe drapieżniki”.

Są pierwsze tropy, ale nie wszyscy zostali złapani

Krótko po pobiciu zatrzymano jednego podejrzanego. To jednak nie koniec śledztwa, bo tożsamość pozostałych osób nadal nie jest w pełni ustalona.

Początkowo policja szukała czterech mężczyzn. Po emisji programu zgłosiła się jedna osoba, a funkcjonariusze otrzymali też kilka nowych wskazówek. Z sieci usunięto już zdjęcie jednego z poszukiwanych, ale śledczy nie ujawniają, czy to oznacza przełom.

Policja podkreśla też odwagę pracowników Albert Heijn, którzy próbowali powstrzymać napastników, ryzykując własnym bezpieczeństwem. Sprawcy nie muszą pochodzić z Groningen — tego dnia w centrum miasta odbywała się demonstracja, na którą przyjechały także osoby spoza regionu.

Źródło: Zobacz oryginalny artykuł